Kupiłam ostatnio kołdrę 200x220 i to był strzał w dziesiątkę. W końcu koniec walki o przykrycie w nocy. Jest lekka, lecz ciepła – kapitalna na zimniejsze dni. Szukałam długo, lecz w sklepach internetowych można odnaleźć idealne produkty, często lepsze niż w stacjonarnych.
Zauważyłam, iż pościel z satyny bawełnianej o mnóstwo dłużej wygląda świeżo. Nie mechaci się, nie traci koloru. W dodatku prościej się prasuje niż zwykła bawełna. Widziałam ostatnio w sklepie internetowym wspaniałe wzory – pastelowe, geometryczne i klasyczne biele.
Ostatnio odkryłem, że jakość prześcieradła ma ogromne znaczenie dla snu. Dobre frotte albo jersey z gumką robi różnicę – nic się nie przesuwa, nie zwija i łóżko wygląda schludnie. Polecam każdemu, kto jeszcze nie próbował.